Wiecie co, tak naprawdę to nie lubię soundtracków. Przeważnie tak jest, że muzyka składa się z jednego fajnego kawałka, który na dodatek leci podczas napisów końcowych, a reszta to muzyka, której wysłuchanie bez obrazu mija się z celem. No bo skoro muzyka ma być dopełnieniem tego, co się dzieje na ekranie, to jaki jest sens słuchania jej bez tego najważniejszego elementu? Ale są takie nagrania, przy których filmowe sceny same pojawiają się przed oczami.
I tak właśnie jest tutaj. Przy "Main Theme" od razu widzimy litery płynące poprzez przestrzeń a "The Imperial March" to Darth Vader idący korytarzem (no, przynajmniej ja tak mam). A reszta? No właśnie z resztą jest to, co napisałem na początku. Trudno mi powiązać ją z jakimiś scenami z filmu.
A, jest jeszcze jeden szczególny utwór: "The Cantina Band" -no, ten kawałek jest tak zupełnie inny od całej reszty, że na pewno od razu zgadniecie gdzie go słychać w filmie!
